Urszula Abucewicz , 26 lipca 2018

Tu jest jak w niebie. Baśniowa i filmowa magia Grecji

Kolebka kultury, idealne miejsce dla hedonistów, z cudownym klimatem i zachwycającą przyrodą. To różnorodne plaże, od białych po czarne, urokliwe tawerny w nadmorskich miasteczkach. Ale też krajobraz pełen przeciwieństw.

Zobaczymy tu monastyry i nowoczesne miasta, wyspy z ubogą roślinnością kontrastujące z błękitem morza i głębokimi kanionami. Nic dziwnego, że Grecja rozpala wyobraźnię i świetnie prezentuje się w kadrze. Zapraszamy was na wędrówkę po filmowym i bajkowym raju.

Jej piątą część stanowią wyspy, jest ich 2500, z czego 165 jest zamieszkałych. Nie sposób wszystkich ich odwiedzić, dlatego poprosiłam kilku blogerów o wskazanie swoich faworytów. A ponieważ Grecję ukochali również scenarzyści i filmowcy, którzy wykorzystali naturalną urodę śródziemnomorskich plenerów i zrealizowali tutaj kilka kinowych hitów – wątek filmowy będzie przeplatał się z rekomendacjami podróżników.

Skopelos – filmowe Kalokairi

Skopelos to pagórkowata, zielona przez cały rok wysepka

Skopelos to pagórkowata, zielona przez cały rok wysepka

Źródło: Shutterstock.com

Ponad 10 lat temu spokój małej wyspy został zmącony przyjazdem ekipy filmowej. Skopelos stała się plenerem musicalu w gwiazdorskiej obsadzie. Meryl Streep, Pierce Brosnan, Colin Firth wykonywali utwory Abby. A wyspa? Wyspa zyskała nową tożsamość. Już teraz zawsze będzie się na nią mówiło "Mamma Mia!".

Skopelos to pagórkowata, zielona przez cały rok wysepka. Wybrzeże jest klifowe, a plaże są dość wąskie, piaszczyste lub pokryte drobnymi kamyczkami. Będąc na wyspie koniecznie trzeba odwiedzić stojącą na samotnej skale – kaplicę św. Jana (Agios Ioannis) w pobliżu Glossy (to tam kręcona była finałowa scena ślubu musicalu), do której prowadzą wydrążone w kamieniu stopnie. Przed nagraniem filmu kapliczka była zapomniana, odbywał się tu jeden ślub na kilka lat. Teraz weselnicy często przybywają w to miejsce, by zapewnić szczęście młodej parze. Magia filmu najwyraźniej działa. I choć kapliczka grała rolę kościółka, a hotelik, który prowadziła filmowa Donna, został stworzony w filmowym atelier, przyjeżdżając na tę wyspę, rozczarowania nie będzie.

Filmowcy świetnie oddali klimat tej małej wysepki, z bajkowymi plenerami, lazurową wodą, zielonymi lasami piniowymi, białymi domkami i stromymi uliczkami w portowych miasteczkach. Nie bez przyczyny mówi się, że Skopelos jest najbardziej zieloną wyspą spośród innych wysp. Ale jest coś, co można poczuć, będąc tylko na miejscu. Mieszkańcy wyspy mówią, że poranki pachną tu żywicą, bryzą morską i niedojrzałymi pomarańczami, które wygrzewają się w południowym słońcu. Ponoć to pinie (rodzaj sosny – przyp. red.) sprawiają, że lato trwa tu dłużej i ma bardziej intensywny kolor. Szmaragdowy.

Nie tylko białe domki z niebieskimi kopułami

Źródło: Shutterstock.com

Gdy pytam o ukochaną wyspę podróżników, którzy wrażenia ze swoich wypraw zapisują potem na blogach, słyszę, że to Santorini. – Ta pocztówkowa wyspa skradła nasze serca. Uwielbiamy jej surowy, romantyczny krajobraz! – mówią zgodnie Patrycja i Paweł, małżeństwo, które prowadzi blog "Małe Wojaże".

– Co prawda nie ma tam plaż o miękkim piasku z palmami w tle, jest za to zastygła lawa po wybuchu wulkanu, która stworzyła poszarpane klify. Zawieszone na zboczach białe i pastelowe domy malowniczo kontrastują z błękitem nieba. I ten popularny zachód słońca… Warto go zobaczyć choć raz w życiu! – zachwyca się Patrycja.

– Santorini to nie tylko białe domki z niebieskimi kopułami – to również dobre winiarnie, smakowita kuchnia, bajeczny port Ammoudi w Oia, czarne plaże i garść starożytnej historii w Akrotiri! – dodaje Paweł z bloga "Małe Wojaże".

Santorini skradła serce nie tylko blogerów. Wakacje spędzają tu Naomi Campbell, Rihanna, Michael Jordan, Heidi Klum, Robert De Niro czy Angelina Jolie. Ta ostania zakochała się w wyspie po pracy na planie "Lary Croft. Kolebki życia". Ale plenery Thiry – bo tak oficjalnie od czasów starożytnych nazywa się ta wyspa – możemy podziwiać również w dramacie "Letni kochankowie" z Daryl Hannah czy lekkim młodzieżowym filmie "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów".

O wyspie tej krąży też legenda, że niegdyś była mityczną Atlantydą zatopioną przez wybuch wulkanu. Środek wyspy dosłownie wyleciał w powietrze, a ona rozpadła się na pięć małych wysepek. Największą i najbardziej zjawiskową jest właśnie Santorini. Wulkan do dzisiejszego dnia pozostaje aktywny. Na wielu turystów robią wrażenie również biało-niebieskie domki. Jedni mówią, że kolorystyka ta nawiązuje do narodowych barw Grecji, inni, że biały kolor ścian odbija promienie słoneczne, a niebieski kolor odstrasza insekty, a kolejni żartują, że farby w białym i niebieskim kolorze były po prostu najtańsze.

Santorini to nie tylko leżenie na plażach, choć te akurat są zjawiskowe. Jedna jest czerwona, druga biała. Można tu nurkować, żeglować, uprawiać wspinaczkę lub wybrać się na kajaki.

Wyspa słońca i róż

Źródło: Shutterstock.com

Położona na Morzu Egejskim Rodos, największa w archipelagu Dodekanezu, nazywana jest wyspą słońca i róż, ponieważ wiecznie kwitną tu oleandry i krzewy różane. Klimat tej wyspy docenili Polacy - bywają tu Kinga Rusin, Ewa Minge, Jan i Nelli Rokitowie – oraz filmowcy. Kręcono tu zdjęcia do komedii romantycznej „Pełnia sezonu”, „Ucieczkę na Atenę” z Claudią Cardinale w roli głównej oraz niektóre plenery do oscarowej produkcji „Działa Nawarony”. Jedna z zatok na cześć Anthony’ego Quinna – odtwórcy tytułowego bohatera w filmie „Grek Zorba” – została nazwana jego imieniem. Ale tę wyspę można pokochać jeszcze z innego powodu.

– W Rodos możemy zakochać się zaraz przed wylądowaniem, bowiem kształt wyspy przypomina płynącego delfina – mówi Ewelina Gac, podróżniczka, która prowadzi blog "W poszukiwaniu końca świata". – Niezaprzeczalnego uroku dodaje fakt, że przez przeszło 300 dni w roku świeci tam słońce! Jednak nie to urzekło mnie w tej greckiej wyspie najbardziej. Była to niezaprzeczalnie swojska atmosfera i niezmącony spokój. To właśnie na Rodos spędziłam cudowną Wielkanoc, celebrując każdą chwilę na całkowicie pustej plaży. Bo przed i po sezonie tak właśnie wygląda ta wyspa, mimo że pogoda dopisuje zarówno w kwietniu, jak i we wrześniu, nie spotkałam się tam z deszczem – zauważa blogerka.

Dla podróżniczki ważne jest również rozkoszowanie się lokalnymi potrawami i poznawanie nowych smaków.

– W mieście Rodos uwielbiam to, że bez problemu w centrum znajdziemy domowe jedzenie, przygotowywane z sercem: moussakę, souvlaki czy pastitio. Pamiętajmy, że greckie jedzenie jest pyszne, dlatego w bagażu warto zostawić sobie trochę miejsca na różne produkty, które będziemy chcieli później użyć w swojej kuchni np. liście z winogron. Tajemniczego klimatu wyspie dodają mitologiczne opowieści o greckim bogu, Heliosie, który był jej pierwszym władcą. Jeśli ktoś ma wątpliwości, musi wybrać się do Lindos. Wtedy upewni się, że Rodos nie jest zwykłą wyspą, taką jak przeszło 2000 innych w Grecji. Bo właśnie w tej niewielkiej wiosce jakby zatrzymał się czas. Między innymi dlatego, mimo wakacyjnych tłumów ludzie wracają na Rodos ponownie – dodaje Gac.

Ta czwarta co do wielkości wyspa grecka jest jednym z ulubionych miejsc wybieranych przez naszych rodaków na wakacyjny wypoczynek. Łagodny klimat śródziemnomorski, ponad 300 słonecznych dni w roku, czyste plaże i kąpieliska (ok. 30 oznaczonych Błękitną Flagą) oraz idealne warunki do uprawiania sportów wodnych. Te argumenty mówią same ze siebie.

Amorgos – czas stanął w miejscu

Źródło: Shutterstock.com

Jest taka wyspa na której od 30 lat niezmiennie oglądany jest jeden film. Mowa o kultowym filmie "Wielki błękit" Luca Bessona – o dwóch rywalizujących ze sobą nurkach. A ta wyspa to Amorgos na Cykladach. Dzieciństwo bohaterów nurków Jacquesa Mayola i Enza Molinariego zostało nagrane właśnie tutaj. Chłopcy skaczą do morza okalającego wyspę, by wydobyć błyszczącą na dnie monetę. Pojedynek wygrywa Enzo, a dla Jacquesa przynosi same nieszczęścia. Gdy wypływa z ojcem – poławiaczem małż w morze – ten niestety ginie. Losy chłopców się krzyżują, później już w dorosłym życiu, gdy trenują nurkowanie swobodne, rywalizują ze sobą w międzynarodowym turnieju. To obowiązkowa pozycja dla miłośników kina Luca Bessona, aktora Jeana Reno i pasjonatów nurkowania.

Jean Reno w kultowym filmie

Jean Reno w kultowym filmie "Wielki błękit" w reż. Luca Bessona

Źródło: Kadr z filmu "Wielki błękit" w reż. Luca Bessona

A na samej wyspie znajdziemy pensjonaty, tawerny i kawiarnie nawiązujące mniej lub bardziej do tej produkcji z 1988 roku. Bo choć było to już trzy dekady temu, mamy wrażenie, że Zatoka Kalotaritissa, gdzie kręcono pierwsze sceny, nadal tym filmem żyje.

James Bond też tu był

Zdjęcia do dwudziestej części przygód Jamesa Bonda kręcone były w Meteorach

Zdjęcia do dwudziestej części przygód Jamesa Bonda kręcone były w Meteorach

Źródło: Kadr z filmu "Tylko dla Twoich oczu" w reż Johna Glena

Agent 007 – w dwudziestej części i w interpretacji Rogera Moora w filmie "Tylko dla Twoich oczu" ma odzyskać skradziony system „ATAC”, który może kontrolować brytyjskie podwodne okręty wojenne. Musi dostać się do klasztoru Świętej Trójcy w Meteorach, który położony jest na wysokości 400 m n.p.m. na skraju przepaści. To tu ukrył się jego wróg z niebezpiecznym sprzętem.

Dzięki temu filmowi cały świat poznał wyjątkowe klasztory. Jednak, żeby móc nagrać te zjawiskowe sceny, filmowcy ponoć przekupili greckiego biskupa. Na mnichów nie udało się w żaden sposób wpłynąć - ci utrudniali pracę na planie jak tylko mogli. Wywieszali pranie przy swoich oknach, obwiesili monaster chorągiewkami, wyłożyli beczki z ropą, aby uniemożliwić lądowanie helikoptera ekipy filmowej. Filmowcy szczęśliwie zrealizowali swój plan, choć musieli kręcić zdjęcia w nieco innym miejscu – na skale zaraz obok klasztoru.

Źródło: Shutterstock.com

Meteora to po grecku znaczy "klasztory zawieszone w niebie". Na wysokości nawet 534 m n.p.m. od setek lat mieszkają mnisi. Przez kilkaset lat klasztory pozostawały niedostępne dla intruzów. Dziś do wszystkich obiektów można dojść po schodach wykutych w XX wieku, niektóre można nawet zwiedzać m.in.: klasztor Wielki Meteor z XIV-wiecznym kościołem Przemienienia Pańskiego, klasztor św. Stefena, który zachwyca rzeźbionym ikonostasem i klasztor św. Warlaama z biblioteką, ogrodem i urządzeniem do wciągania ciężarów na górę.

Meteory znajdują się w środkowej Grecji na północno-zachodnim krańcu równiny tesalijskiej w okolicy miasta Kalampaka. Dojechać tu można z wielu greckich miejscowości zarówno autokarem jak i pociągiem.

Część zdjęć do filmu o przygodach najsłynniejszego agenta świata, kręcono również na Korfu. Ta górzysta wyspa położona w północnej części Morza Jońskiego jest numerem jeden podróżników, którzy prowadzą bloga "Mama said be cool".

Źródło: Shutterstock.com

– Naszą ulubioną wyspą jest Korfu. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Zwiedzać można największe miasto na wyspie – Kerkyrę, zachwycić się malowniczymi krajobrazami Cape Drastis czy Porto Timoni, poznać historię ruin zamku Aniołów – Angelokastro. Fanom niezapomnianych wrażeń polecamy wycieczkę w pobliże lotniska na Korfu i obserwowanie lądujących samolotów! Tej atrakcji nie da się zapomnieć – mówią zgodnie Monika i Hubert, podróżujący małżonkowie.

Korfu to również niepowtarzalna architektura, łącząca styl wenecki z napływami m.in. brytyjskimi czy francuskimi (w 2007 roku miasto zostało wpisane na listę UNESCO), ale przede wszystkim różnorodność. Znajdziemy tu piaszczyste, jak i skaliste plaże. Miłośnicy sportów wodnych a szczególnie nurkowania będą mogli podziwiać głębiny morskie lub po raz pierwszy zanurzyć się w przezroczystych wodach Morza Jońskiego.

– Śródziemnomorski klimat, piękne plaże z krystalicznie czystą wodą, tawerny serwujące świeże ryby i owoce morza, pyszne wino i leniwa atmosfera – to wszystko sprzyja wypoczynkowi. Zupełnie więc nie dziwi mnie popularność tego kierunku. Zresztą sama Grecję uwielbiam i chętnie tutaj wracam – dodaje Monika.

– Z pewnością część kontynentalna kraju skrywa wiele urzekających miejsc, my jednak zwykle lądujemy na którejś z wysp. Po raz pierwszy była to Kreta, na której spędziliśmy tydzień i nabraliśmy apetytu na więcej. A przecież w Grecji wysp i wysepek są setki, więc zdecydowanie jest w czym wybierać. Do tej pory odwiedziliśmy kilka i nigdy się nie rozczarowaliśmy – dopowiada Hubert.

Źródło: Shutterstock.com

Jest magiczna, bajkowa, niepowtarzalna. Jednak w niektórych obrazach Grecja zastępowana jest innymi plenerami. Tak też stało się przy okazji kręcenia "Mamma mia! Here we go again". Tym razem ekipa filmowa wylądowała w Chorwacji na wyspie Vis. Wiemy, że ludzie kina potrafią zdziałać cuda, by stworzyć magię na ekranie. Jedno jest pewne, że nieznana wcześniej wyspa stanie się wkrótce popularnym kierunkiem miłośników musicali.

Republika Chorwacka wie, jak przyciągnąć producentów filmowych do swojego malowniczego kraju, oferując ulgi podatkowe i finansowe wsparcie. W Grecji zaś wciąż nie powołano Biura Komisji Filmowej, choć podjęto już w tej kwestii stosowne decyzje i opracowano ramy prawne dla tej instytucji.

W Chorwacji kręcono zdjęcia do takich produkcji jak "Gra o tron", "Gwiezdne wojny" i "Robin Hood". Ale to już temat na zupełnie inną opowieść.