Na jej widok miękło serce Stalina. I tylko jej
Ojciec mówił do niej muszko, wróbelku, Swietoczku najdroższa. Żartował, że jest na każdy jej rozkaz i dla zabawy kazał jej wydawać polecenia radzieckim komisarzom. Ciotka dziewczyny zanotowała w pamiętniku, że jest tylko jedna osoba na świecie zdolna zmiękczyć serce Stalina - jego ukochana córka Swietłana.