W środowisku himalaistów był lekceważony. Dla zwykłych ludzi Tomek Mackiewicz był idolem
Artur Hajzer nie miał dla pierwszej wyprawy Tomka Mackiewicza litości, choć widział jego potencjał i liczył, że utalentowany samouk zrobi oficjalne kursy wspinaczkowe. Późniejszy zdobywca Nanga Parbat, który na zawsze został na tej górze, wolał trzymać się poza systemem.