Żona Szurkowskiego: Stało się coś strasznego, ale nie patrzę wstecz
Telefon zadzwonił, gdy pani Iwona wsiadała do samochodu. "Ryszard miał wypadek i jest w szpitalu. To pewnie jakieś złamanie, więc się nie martw". – Intuicja podpowiedziała mi, że na pewno to coś poważnego. I miała rację.
Klaudia Stabach