Janusz Piechociński: Świat oszalał
Polityka schamiała niebywale. Gdy patrzę na tych istniejących tylko medialnie ludzi, chodzących od programu do programu, by szczerzyć zęby, to mi ręce opadają. Wielokroć mówiono do mnie: "Ma być widowisko! Janusz, ty nie mów merytorycznie! Ty nie nudź, ty przypierdol!". Żeby zaistnieć, trzeba robić z siebie idiotę albo szaleńca. A ja ani idiotą, ani szaleńcem nie jestem. Odszedłem z polityki i już nie wrócę - mówi Janusz Piechociński, były wicepremier i szef PSL.