Stadion Śląski powraca z niebytu. Znów będzie miejscem piekielnym?
Kiedyś był stadionem magicznym, na którym działy się cuda, a gwiazdom wielkich zagranicznych drużyn - gdy usłyszały ryk tłumu - trzęsły się łydki. Później, po rozróbach pseudokibiców, zapadła decyzja o jego modernizacji. Ta przeciągała się latami, aż w końcu Stadion Śląski wypadł z gry. Teraz legendarny obiekt powraca do walki o największe wydarzenia sportowe i koncerty. Ślązacy są z niego bardzo dumni i chcą pokazać całej Polsce, że określenie "skansen" jest nie na miejscu. Piłkarska reprezentacja zagra na Śląskim w marcu 2018 r. Czy będzie powracać na niego częściej? Antoni Piechniczek zdradza nam ciekawą teorię.