"Zostaliśmy z niczym". Ormianie po upadku Karabachu muszą zacząć życie od zera
- To było bolesne, patrzeć na uchodźców z Karabachu. Wielu z nich było niedożywionych, wycieńczonych i przerażonych świadomością tego, że wszystko, co kochali, przepadło – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską ormiański dziennikarz Gegham Vardanyan.